wtorek, 5 kwietnia 2016

Śledź a la łosoś....

Chyba trochę za ostro.....no,dobrze - śledź w papilotach a la łosoś...
Nie,nie będzie o kuchni,o gotowaniu tylko o ...ostatnim koncercie Matta Dusk`a we Wrocławiu,
w Forum Muzyki.
Matt Dusk - nazywany Sinatrą XXI wieku,uznany za jednego z 50 -ciu najpiękniejszych ludzi świata - dojechał do Wrocławia 2 kwietnia br. do naszego Narodowego Forum Muzyki.
Sala Główna  była  wypełniona do ostatniego miejsca - nawet "tramwaje" po obu stronach  3 balkonu były  zapełnione - co zdarza się tylko podczas wyjątkowych koncertów.
Chcę Wam powiedzieć,że nie zawiódł oczekiwań - pojawił się młody człowiek  w idealnie skrojonym garniturze i manierach gwiazdora ,uśmiechnięty i sympatyczny.
Śpiewa od 6 roku życia - miał zostać ekonomistą,ale wygrał konkurs młodych talentów oraz indeks i stypendium w świetnej uczelni muzycznej w Toronto i do dzisiaj uprawia jazz i muzykę popularną z sukcesami na obu półkulach.
Pożartował z publicznością na początku i zaskoczył wszystkich znajomością... języka polskiego ,okazało się  że  jego żona jest polką z Olsztyna.
W dalszej części już więcej śpiewał niż żartował
 Oprócz piosenek Sinatry zaśpiewał utwory Bono,Steve Wonder`a,Cheta  Baker`a ,Presley`a i piękną piosenkę "Smile"Chaplina.Tę ostatnią piosenkę zaśpiewał a cappella przy niewielkiej pomocy publiczności,jednocześnie przekonał się o idealnej akustyce naszej Sali Głównej - słychać go było nawet na samym końcu  "tramwaju" na 3 balkonie:)
 Sinatra XXI wieku? Tak jak Sinatra nikt juz nie  zaśpiewa...Matt Dusk wykonał   sporo piosenek Sinatry - trochę starał się go nawet naśladować - ale cały czas był to ten czarujący,tańczący,uwodzący ale jednak Matt Dusk.
Wieczór sympatycznie i miło spędzony  - trochę atmosfery kasyn Las Vegas, trochę najlepszych klubów z jazzem.
Matt bardzo chętnie bisuje i długo podpisuje  swoje płyty
Jeśli Matt Dusk znowu przyjedzie do Polski spokojnie możecie wybrać się na jego koncert:)

środa, 30 marca 2016






Zmiana rozmiaru2016-03-02_KEY-III-blog (4).JPG
Zakładanie bloga  - to było dla mnie bardzo stresujące zajęcie - bałam sie że mi coś wybuchnie albo zniknie.
Kiedy juz sie uporalam  z zakladaniem bloga pojawila sie obawa,że Muza ode mnie odleci i nic nie wycisne z siebie...,że nie będę systematyczna...
Na całe szczęście  na zajęcia chodzi ze mną moja przyjaciółka,która mnie motywuje do pisania i przestrzega,że nie mogę marnować jednego ze swoich 61 talentów...
Lubię pisać - przyznaje,ale czasem po prostu brakuje mi czasu ,ale obiecuje,że pomyslę o tym poważnie:)


 
Bardzo lubie uczyc sie jezyka  angielskiego i ucze sie tego jezyka od wielu lat - spokojnie -wchodze  na coraz  wyzsze poziomy:)
Zdalam nawet egzamin panstwowy  z angielskiego.Chodze na kolejne kursy,zeby nie  zapomniec jezyka ,poza tym zauwazylam,ze lepiej dziala mi pamiec.
Warunek mojego  chodzenia na angielski to - kurs musi byc  za darmo:)

Buszowalam  pewnego razu  w sieci i natknelam sie  ogloszenie o ruszajacym  projekcie - Projekcie Key - yes! jest angielski!
Okazalo sie,ze projekt jest owszem darmowy ale trzeba przejsc przez test z jezyka angielskiego....Projekt przewidywal uczestwnictwo  w  warsztatach interpersonalnych i komputerowych.
Od poczatku bardzo mi sie spodobal,poniewaz  do projektu zglosilo  sie kilku moich dobrych znajomych.

Przeszlam przez  wszystkie trzy bloki tematyczne projektu i byla to  dla mnie prawdziwa przyjemnosc - zajecia z nami prowadzili profesjonalisci wysokiej klasy - naprawde jestem pod wrazeniem ich kompetencji

Udzial  w tym projekcie byl  dla mnie prawdziwa przygoda intelektualna.

środa, 16 marca 2016



I was born 60 years ago in Wroclaw.
I did not go to kindergarten.I grow up among adults.
I lived in a place where there were very few children.There was a lot of
old
houses and few people.
I attended several primary schools.
Scouting was important in my life.I met there wonderful people.
I finished high school in Wroclaw,then I wet to college  to Warsaw.
I studied pedagogy and journalism for a year.
I worked as a teacher.I worked in Warsaw and and after 10 years I come
beck
to Wroclaw.
I worked here until retirement.
I was working while retired for three years in the bank and in travel
agency.
I participate in the project "Indian Summer" in 2010.
The project gave me many skills - I learned English,computer skills.I
learned the basic of coaching.
I and my friends formed a group that actived seniors in Wroclaw first of
all
culturally.
I took part in theater workshops,arts, music.Iwrote and recorded stories
for
children.
I belong to a volunteer club and worked as a volunteer with children in
Lithuania.
I was also in Spain.
I took part in activities at the Casa de la Dona de Mislata.This is
place
where get preofession help imigrants and women of domestic violence.
I had same interesting experiens.
I am a widow,I have a son Michał whom of whom I am very proud because he
is
very good man.
I like read,listen to good music,travel,go to the  theater and meet with
my
friends.
I have been singing for 3 years.